Stół do piłkarzyków #projekt

Posted by

Jedną z moich ulubionych gier na rozluźnienie w pracy czy na wieczór z ukochaną lub ze znajomymi są piłkarzyki. Niestety taki stół profesjonalny kosztuje ponad 1000 zł i najczęściej jest wolnostojący. Ja potrzebuję tylko samą górę, dlatego postanowiłem go wykonać samemu, a nie kupować w sklepie cały stół.

Z racji ze ma to być profesjonalny stół, wykonany solidnie to nie było tu opcji na spontaniczne rozwiązania (w większości 😂). Przygotowałem cały projekt piłkarzyków w programie do modelowania 3D. Bazując na tym, że sporo elementów będzie drukowane na 3D to taki projekt jest dużym ułatwieniem.

Większość wymiarów wziąłem ze stołu który, miałem w pracy, gdyż był to drogi stół do profesjonalnych rozgrywek, dlatego postanowiłem się na nim wzorować. Kiedyś nawet zaprojektowałem bramkę z czujnikiem goli do niego i która będę wykorzystać w moim projekcie.

Elementy które kupiłem:

  • [215 zł] 8 szt. Prowadnice od firmy Tuniro 15,9 mm
  • [90 zł] 16 szt. tuleje ślizgowe z odbojnikami gumowymi
  • [10 zł] smar silikonowy
  • [16 zł] płyta HDF
  • [90 zł] płyty meblowe – wymiary w dalszej części artykułu
  • 30 szt. śrubki M4 16 mm
  • 22 szt. śrubki M4 25 mm
  • 44 szt. nakrętki M4 z gumą
  • 22 szt. podkładki M4
  • 32 szt. wkręty krótkie do tuleji ślizgowych

Kompletowanie elementów:

Prowadnice postanowiłem kupić, gdyż, nie miałem pomysłu, z jakiego elementu je wykonać, a tutaj najważniejszą rzeczą jest to, aby były chromowane, a niestety chromowanej rurki tej średnicy w przystępnej cenie, nigdzie nie znalazłem :/

Z tulejami się długo zastanawiałem, bo na początku rozważałem łożyska ślizgowe, ale ich cena była zabójcza, wiec postawiłem na tańsze rozwiązanie. Kiedyś do jakiegoś projektu drukowałem już tuleje i całkiem nieźle się sprawdziły, więc postanowiłam tutaj takie zaprojektować. Po kilku próbach coś wyszło, ale przez problemy z drukarką 3D musiałem zrezygnować z nich i zamówić gotowy zestaw tulei wraz z odbojnikami gumowymi.

Piłkarzyki dostępne w sklepach mnie jakoś nie przekonywały wyglądem, a jak już jakieś znalazłem to ich cena była wyższa niż 100 zł. Więc tutaj również postawiłem na własny projekt. Obliczyłem, że powinien dostawać 0,5 cm od boiska i poza otworem to był najbardziej znaczący wymiar, aby dobrze uderzał piłkę.

Myślałem jeszcze nad piłkarzykami z drewna, co prawda nie bawiłbym się w rzeźbienie ich ręcznie, a raczej zastosował zwykle polakierowane klocki (przypominające te do gry w Jenge), ale uznałem ze wydrukowane będą wyglądały ładniej. W przyszłość planuje dorobić im nazwiska oraz numerki na plecach, oraz kilka indywidualnych twarzy 😉

Punkty są na tyle proste, że też postanowiłem je zrobić samemu, na pewno wyjdzie znaczenie taniej. Wybrałem opcje 10 pkt. i kwadratowy kształt. Jako prowadnicy użyłem pręta w kształcie kwadratu 6 mm.

Prace

Obudowa

Zacząłem oczywiście od obudowy i wykonałem ją z płyty meblowej 18 mm, zamówionej przy okazji innego projektu. Wcześniej chciałem dociąć z pozostałość, jakie miałem na stanie, ale niestety źle wymierzyłem jeden element i nie miałem już na zapas. Wymiary płyt to 16 x 113,6 cm oraz 16 x 70 i każdego po dwie sztuki.

Zamówione elementy to nie koniec zabawy. Trzeba w nich zrobić frez na płytę HDF, otwory pod prowadnice oraz wyciąć bramki.

Płyta HDF ma wymiar 111 x 71 cm, czyli o 1 cm szerszy niż boisko, aby można było wsunąć ją w wydrążone miejsca. Frezy natomiast robimy o głębokości 0,6 cm, aby płyta weszła bez problemu oraz na wysokość 3,7 cm od spodu. Grubość frezu to 3 mm w moim przypadku, gdzie bardzo zalecam wykonanie go frezem 3,2 albo nawet 3,5 mm, aby można było bez problemu ją wsunąć, gdyż w moim przypadku musiałem poszerzać odrobinę otwory, bo 3 mm dziura na 3 mm płytę to jednak za mało. W tych dłuższych płytach nie robimy nacięcia do samego końca, zostawiamy ok 0,5 cm, aby nie wystawało ono na zewnątrz co oszpeci na pewno cały stół.

Frezowanie jest dość prosta, gdyż drogi pilnuje nam prowadnica, a my myślimy tylko ustawić odpowiednią głębokość i pilnować, aby frezarka nie uciekała z linii cięcia. Płytę, w której robimy nacięcia warto porządnie przymocować do stołu.

Bramki wycinałem frezarką, gdyż linia będzie znacznie prostsza oraz mniej postrzępiona niż wyrzynarka. Wymiary otworu bramkowego to 7,5 na 19,5 cm i rolki górne zaokrąglamy na promień 2 cm. W tym przypadku sugerowałem się moim gotowym projektem bramki z czujnikiem goli, aby pasował też do tego stołu.

Przed skręceniem całości trzeba wywiercić jeszcze otwory pod prowadnice. W otwór będzie wchodziła tuleje o średnicy 25 mm, wiec takim wiertłem wykonujemy otwory. Warto tutaj od spodu podłożyć inna deskę aby zminimalizować odpryski. Trzeba również porządnie przymocować elementy ze sobą bo inaczej odpryski i tak będą.

Teraz można zabrać się w końcu za skręcanie całości. Do tego użyje konfirmantów gdyż wzmocnią cała konstrukcję, bo i tak mimośrodów bym nigdzie nie ukrył, wiec jak ma być je widać to wole konfirmaty. Aby skręcić całość pod kątem prostym użyłem specjalnych mocowań (fotki poniżej). Oczywiście przed wkręceniem trzeba nawiercić dziury, ja to robię wiertlem 5 mm.

Przed wkręceniem ostatniego panelu, wsuwamy HDF. Niestety miałem pecha i odcięli mi o 0,5 cm za krótki z jednej strony, a żeby było śmieszniej pojechałem do hurtowni meblowej na szybko po nowy element i tamten też docięli 0,5 cm za krótki xD. Wiec już sobie darowałem i przy bramkach, bo własnie tam brakowało przymocowałem kawałki listewki drewnianej, na których się oparła dykta.

Do tego w trzech miejscach pod dykta przykręciłem deseczki aby utrzymały ją w poziomie i nie było żadnych dołków. Początkowo myślałem tylko o dwóch podporach, ale uznałem że może być za mało. Przed przykręceniem ich z drugiej strony przykładałem poziomicę, aby mieć pewność że boisko będzie idealnie poziome.

Teraz przyszła pora na zamocowanie tulei, prowadnic i piłkarzyków. Kupione elementy wkładamy w nawiercone otwory i przykręcamy wkrętami, ja użyłem po dwa wkręty na tuleje, bo nie było sensu mocować tego aż na 4. Tutaj plus dla nas, bo nawet jak będą odpryski przy wierceniu to kołnierz z tulei to zakryje. Od drugiej strony, wewnętrznej mocujemy zaślepki, ja je przykleiłem na klej montażowy.

Potem wkładamy prowadnicę mocując jednocześnie na nią gumowe odbojniki po obu stronach, przy bramkarzu zastosowałem jednocześnie wydrukowane na 3D dystanse 5 cm, aby jego zasięg ograniczał się tylko do granic bramki. Dlaczego tak? Ponieważ, jest on blisko bramki i można niechcący zahaczyć nim o kant.

Po wykonaniu całego stołu doszedłem do wniosku, że można było go bardziej odsunąć od tylnej linii, aby nie haczył o bramkę, ale już za późno 🙁

Montaż piłkarzy

Potrzebne będzie po 11 sztuk każdego koloru. Montaż piłkarzyków jest banalny. Skręcamy ze sobą po prostu oba elementy pamiętając o podkładce na plecach. Polecam zastosować nakrętki z gumą, gdyż zwykłe będą się po czasie luzować, a piłkarzyk będzie „latał”.

Bramki

Ze względu na awarię z drukarką 3D musiałem tymczasowo wykombinować inne bramki. Wpadłem na pomysł wykonać je z drewna. Konstrukcję bramki wymysłem na szybko, złożyłem prototyp i tak już zostało. Aby całość trzymała się kupy założyłem na konstrukcje gumki recepturki, nałożyłem kleju do drewna i zostawiłem na noc. Następnego dnia można było już polakierować.

Największy problem miałem z siatką, nie wiedziałem, z jakiego materiału ją wykonać. Kiedyś kupiłem siatkę na komary mocowaną do okna i zostało mi jej trochę. Pasowała idealnie, jest elastyczna i mocowana na rzep, który szerokością idealnie pasuje do krawędzi bramki. Wiec wycinałem odpowiedni kształt, nie jest to proste, gdyż, siatka musi być zamocowana w miarę luźno, aby tłumiła rozpędzona piłkę, a nie ją odbijała. Po kilku próbach udało mi się wyciąć idealny kształt. Dodatkowo miejsca styku siatki z rzepem pokryłem klejem kropelka, bo inaczej piłka odczepiłaby siatkę.

Dodatki

Stół ma być mobilny, aby można było go łatwo schować gdzieś. Najmniej miejsca zajmuje w pozycji pionowej, więc też w takiej będzie przechowywany. Wymyśliłem, że do jednej strony będą mocowane kółka, które umożliwią transport, a zarazem utrzymają stół w stabilnej pozycji. Wykombinowałem coś takiego:

Elementy do wsuwania wykonałem, ale niestety tych drugich mocowanych do stołu nie mogłem, bo wymagały druku 3D, wiec tymczasowo postanowiłem przykleić je na taśmę montażową.

Dodatkowo na rogach stołu, bo frezowałem otwór pod HDF na płasko, zaprojektowałem małe wzniesienia, aby piłka nie zatrzymywała się tam. Wysokość przy krawędzi wynosi zaledwie 5 mm i tyle w zupełności wystarczy, a długość to około 10 cm.

Z detali jeszcze od spodu podkleiłem kawałki gumy, aby stół się nie przesuwał, co wpływa na komfort gry znacznie, oraz dla ekstremalnych rozgrywek dorobiłem mocowania na pasy, którymi można przymocować stół do mebla, na którym położone są piłkarzyki.

fotki wszystkie i jak robilem te mocowania do pasów

Efekty końcowy:

Podsumowanie

Piłkarzyki w moimi odczuciu są za lekkie, jednak ten brak wypełnienia i lekka waga filamentu nie pozwala na mocne uderzenie. Przydałoby się je jakoś dociążyć, gdyż obecnie piłkarzy mojego wyrobu waży 17g, a taki kupny około 37g.

Z całej reszty jestem bardzo zadowolony, prowadnice chodzą bardzo lekko, jak w profesjonalnym stole do gry, piłeczka nigdzie się nie blokuje, oraz stół trzyma się stabilnie na stole, a dzięki dodatkowym mocowaniom, nic go nie ruszy 😀

Koszt całości to około 450 zł, ciężko też go dokładnie obliczyć, gdyż nie liczyłem ile gramów filamentu poszło na wydrukowane elementy, więc dodałem kilkanaście złotych do całości.

Plany na przyszłość

  1. Dociążyć piłkarzyki:
    • pierwszym pomysłem jest wydrukowanie ich w 100% wypełnienia, co powinno podnieść wagę i zwiększyć ich wytrzymałość
    • kolejny to zaprojektować, aby do środka można było wkleić kawałek metalu, albo czegoś ciężkiego

2. Bramka z czujnikiem goli

print

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *